fbpx

Rezultaty debaty “Optymalna Ordynacja Wyborcza 2023”

Rezultaty debaty Optymalna Ordynacja Wyborcza 2023

W dniu 12 czerwca 2019 w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy w Warszawie odbyła się debata Optymalna Ordynacja Wyborcza 2023 organizowana przez Fundację Służby Rzeczpospolitej . Po powitaniu grupy około 50 zebranych osób przez dr Jana Jabłkowskiego, gospodarza spotkania, prof. Irena Lipowicz oraz ambasador Maciej Heydel, Członkowie Rady Fundacji, przedstawili krótko jej dotychczasowe osiągnięcia oraz plan zainicjowania wielowątkowej dyskusji dotyczącej przyszłości Polski w obliczu szybko zmieniającego się świata.

Wprowadzając do tematyki ordynacji wyborczych piszący te słowa przypomniał ścisłe wyniki teorii wyboru społecznego, które wykazują, iż w przypadku wyborów spośród trzech lub więcej kandydatów każdy system wyborczy ma swoje wady, a idealna ordynacja wyborcza nie istnieje. Dlatego na świecie stosuje się równolegle różnorakie systemy wyborcze, każdy ze swoimi wadami i zaletami, które z różnym skutkiem funkcjonują w rozmaitych uwarunkowaniach historyczno-społecznych. Pewien wariant mieszanego systemu wyborczego, który dobrze sprawdził się w Niemczech po II wojny światowej, udanie zaimplementowano w Nowej Zelandii w roku 1996, lecz analogiczne ordynacje wprowadzone we Włoszech i na Ukrainie nie dają równie dobrych rezultatów.

Choć ordynacje wyborcze przyjęto dzielić na systemy większościowe i proporcjonalne, to trzeba podkreślić, iż w sposób ściśle proporcjonalny można dzielić jedynie dobra łatwo podzielne, a każda praktyczna metoda przyporządkowania danej partii dyskretnej liczby mandatów może być proporcjonalna jedynie w przybliżeniu. Dlatego sprawą otwartą pozostaje, przy jakiej dokładności stosowanego przybliżenia używać można konstytucyjnego terminu ‘ordynacja proporcjonalna’.

Przedstawiając usterki obowiązującego systemu wyborów do Sejmu zarysowano całą gamę alternatywnych możliwości, podkreślając że procedura ustalenia i przegłosowania nowego systemu nie powinna dokonywać się szybko, aby posłowie danej kadencji Sejmu nie decydowali o warunkach, w jakich będzie dokonywać się ich reelekcja. Przykładowo Komisję do spraw systemu wyborczego powołano w Nowej Zelandii w roku 1985, a po długiej debacie i dwóch referendach zatwierdzających nową ordynacje w roku 1993 weszła ona w życie dopiero w roku 1996. Nasza debata nosi tytuł Ordynacja 2023, lecz warto już teraz myśleć w dłuższej perspektywie czasowej o wyborach w roku 2027 i późniejszych.

Przegląd możliwych rozwiązań rozpoczął prof. Antoni Z. Kamiński (Instytut Studiów Politycznych PAN, Warszawa) prezentując zalety systemu Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, wypracowanego w krajach anglosaskich, który pozwala na wybór między konkretnymi kandydatami, a każdy obywatel ma w Parlamencie konkretnego przedstawiciela. Inne zalety oferują stosowane w Australii i Irlandii systemy głosowania preferencyjnego, w którym wyborca otrzymuje przywilej uporządkowania kandydatów. Dr Michał Wallner (UMCS, Lublin) przedstawił system głosowania alternatywnego stosowanego w okręgach jednomandatowych. W takim systemie nie dochodzi najczęściej do efektów marnowania głosów lub głosowania strategicznego, gdyż wyborca może oddać głos na preferowanego kandydata, jednocześnie podając na kolejnych miejscach kandydatów z większymi szansami na zdobycie mandatu. Głosowanie preferencyjne w systemie pojedynczego głosu przechodniego przedstawił dr Paweł Przewłocki (Warszawa). Taka ordynacja prowadzi do systemu (w dobrym przybliżeniu) proporcjonalnego, który można by wprowadzić w Polsce bez konieczności zmiany Konstytucji, a argumenty o trudności systemu i domniemanych kłopotach wyborcy w uporządkowaniu (przykładowo) 3 wybranych kandydatów nie wydają się obecnie zasadne.

Autorski system wyborów w ordynacji PL : Proporcjonalno-Lokalnej przedstawił dr hab. Jarosław Flis (UJ). W proponowanym systemie każdy okręg wyborczy podzielony zostaje na podokręgi w których kandyduje jedynie po jednym kandydacie z danej partii. W ten sposób można z jednej strony zapewnić minimum reprezentacji terytorialnej (każdy podokręg, o wielkości przykładowo jednego czy dwóch powiatów, będzie miał w Sejmie swego przedstawiciela), a z drugiej strony uniknąć wyniszczającej walki kandydatów jednej partii startujących wspólnie w danym okręgu wyborczym.

Dyskusję panelową Czy potrzebna jest zmiana ordynacji wyborczej do Sejmu? poprowadził dr hab. Wojciech Słomczyński (UJ), zadając takie pytanie czterem dyskutantom. Dr hab. Jacek Haman (Instytut Socjologii UW) zgodził się z tezą o ułomności stosowanego systemu i o celowości jego modyfikacji, lecz zwrócił uwagę, iż w obliczu znacznego podziału politycznego obserwowanego w polskim społeczeństwie należy obecnie rozważać jedynie niewielkie usprawnienia obowiązującego systemu wyborczego, bez dążenia do bardziej radykalnych zmian. W podobnym duchu wypowiadał się Krzysztof Lorentz (Krajowe Biuro Wyborcze), wskazując, iż z punktu widzenia Państwowej Komisji Wyborczej korzystniejsza jest stopniowa ewolucja ordynacji wyborczej.

Z drugiej strony dyskutanci zwracali uwagę na konkretne wady systemu wyborów do Sejmu, które stosunkowo łatwo można usunąć. Marcin Palade (Warszawa) podkreślił znaczne różnice w wysokości naturalnego progu wyborczego związane z różną wielkością okręgów wyborczych, wahających się od 20 mandatów (okręg numer 19, Warszawa I) do 7 mandatów (okręg numer 28, Częstochowa). Ta różnica powoduje bezzasadne zróżnicowanie szans na otrzymanie mandatu dla kandydatów z takim samym procentowym poparciem wyborców startujących w tych okręgach. Z kolei prof. Kazimierz Rzążewski (Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, Warszawa) zaznaczył, że wszyscy polscy wyborcy głosujący za granicą przydzielani są automatycznie do okręgu Warszawa I, co w istotny sposób zmienia jego liczebność i jaskrawo narusza zasadę proporcjonalności liczby mandatów do liczby wyborców. Na obecnym etapie infrastruktury informatycznej nietrudno byłoby rozwiązać ten problem przez umożliwienie każdemu wyborcy głosującemu za granicą głosowania na listę kandydatów z jego okręgu wyborczego.

Analizując praktyczną możliwość przeprowadzenia modyfikacji systemu wyborczego dyskutanci podkreślali, iż w tym celu konieczne jest nie tylko nagłośnienie problemu dla opinii publicznej, lecz przede wszystkim wola polityków stanowiących prawo, którzy nie będą skłonni przyjmować argumentów teoretycznych, jeśli nie zobaczą potencjalnych korzyści dla własnej partii. Pewną szanse można dostrzec w systemie proporcjonalno-lokalnym, pozwalającym na zmniejszenie napięć w łonie każdej partii spowodowanych konkurencją wewnątrzpartyjną w ramach otwartych list wyborczych.

W podsumowaniu dyskutanci podkreślali celowość popularyzacji zagadnienia modyfikacji ordynacji wyborczej skierowaną zarówno do szerokiej opinii publicznej jak i też do grona posłów na Sejm obecnej i kolejnej kadencji.

Po zakończeniu debaty ogłoszono wyniki IV Konkursu o Puchar Pytii na najlepszy sondaż wyborczy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego 2019 organizowanego przez Centrum Badań Ilościowych nad Polityką UJ . Ponieważ żadna z firm sondażowych nie przewidziała właściwie znaczącej przewagi uzyskanej przez partię aktualnie rządzącą, kapituła konkursu w tej edycji nie przyznała głównej nagrody – Złotego Pucharu Pytii. Srebrny Puchar otrzymała firma Indicator, której sondaż okazał się najbardziej zbliżony do wyników wyborów. Brązowe medale otrzymali Estymator oraz IBRIS, a w konkurencji dla autorów prognoz przedwyborczych wyróżniono prognozy firm PARR-Badania.pro oraz pana Marcin Paladego. Na zakończenie organizatorzy konkursu złożyli życzenia trafnych sondaży i prognoz przedwyborczych przed czekającymi nas jesienią wyborami parlamentarnymi 2019.

Karol Życzkowski

Kraków, 5 lipca 2019